Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
WażneLegia 1-1 Śląsk

Uratowany punkt

piątek, 28 sierpnia 2026 22:27
Uratowany punkt
fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
MIkołaj CiuraLegionisci.com
49

W piątkowy wieczór przy Łazienkowskiej Legia Warszawa zmierzyła się w ramach 5. kolejki Ekstraklasy z jednym z beniaminków, Śląskiem Wrocław. Spotkanie było połączone z godnym pożegnaniem klubowej legendy - Artura Jędrzejczyka. Otoczka wokół meczu oraz sam moment pożegnalny był piękny i wzruszający. Piłkarze Legii długo nie potrafili dostosować do tego poziomu swojej gry, przegrywając z wrocławianami, jednak w doliczonym czasie gry uratowali remis trafieniem Rafała Adamskiego.

Trener Marek Papszun zdecydował się na nieco rotacji w pierwszym składzie względem zremisowanego meczu z Piastem Gliwice. Jedna nastąpiła w linii ataku, gdzie swoją pierwszą szansę na występ w wyjściowym składzie otrzymał Jan Kuchta, zastępując w nim Rafała Adamskiego. Druga była zaś uhonorowaniem dla legendy klubu. W wyjściowej "jedenastce" znalazł się powracający i kończący swoją przygodę z klubem Artur Jędrzejczyk. Drugi zawodnik z największą ilością występów w stołecznym zespole rozpoczął mecz od podbicia i wykopania piłki za linie końcową, co pozwoliło mu godnie pożegnać się z murawą i kibicami przy Łazienkowskiej. Popularny "Jędza" opuszczał boisko przy godnej oprawie na Żylecie skierowanej do jego osoby, gromkich brawach, przyśpiewkach, jak np. "Jesteś legendą, hej Jędza jesteś legendą", a także szpalerze, który ułożyły mu oba zespoły. Na boisku symbolicznie został zmieniony przez obecnego kapitana Legii, Bartosza Kapustki i po zakończeniu pierwszej części pożegnania Artura Jędrzejczyka mogliśmy przejść do samego meczu.

 

Ten od początku był bardzo intensywny. Legia próbowała prowadzić grę, Śląsk natomiast czyhał na kontrataki. To jednak legionistom po raz pierwszy udało się wykreować coś konkretnego. W 8. minucie dośrodkowanie na pole karne z prawej strony odebrał Kuchta, Czech wyskoczył i złożył się do uderzenia głową, jednak chybił znacznie obok bramki. W następnych minutach warszawski zespół próbował zaskoczyć gości strzałami z dystansu. Chwilę przed końcem pierwszego kwadransa pierwszy celny strzał w tym spotkaniu oddał Rafał Augustyniak, jednak pewnie obroniony przez bramkarza, a tuż po jego zakończeniu bardzo niecelnych technicznym strzałem z obrębu "szesnastki" popisał się Ruben Vinagre. W 22. minucie swoją szansę miał także Łukasz Zjawiński - napastnik przy płaskim dośrodkowaniu dobrze wszedł przed obrońcę, uprzedził go i nogą zdołał skierować piłkę w światło bramki, lecz wprost do rąk bramkarza. Po chwili na kolejny strzał z dystansu legionistów w tym meczu zdecydował się Kuchta, ale również zrobił to niecelnie.

Z biegiem gry spotkanie stało się coraz bardziej wyrównane. W 31. minucie goście przeprowadzili szybką, koronkową akcję na lewej stronie czym udało im się zaskoczyć defensywę Legii. W pole karne z piłką wbiegł Eniss Shabani, wślizgiem próbował go zatrzymać Augustyniak, jednak w interpretacji arbitra defensor warszawskiego zespołu faulował gracza Śląska, co skutkowało podyktowaniem rzutu karnego. Sędzia podbiegł jeszcze do monitora VAR, by obejrzeć tę sytuację dokładnie, jednak nie zmienił pierwotnej decyzji. Do piłki na 11. metrze podszedł Piotr Samiec-Talar i mimo ogromnego tumultu spowodowanego gwizdami, pewnym strzałem w prawy dolny róg zmylił Otto Hindricha i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Goście mogli pójść za ciosem, po wznowieniu gry od środka szybko przejęli futbolówkę i wyprowadzili kontratak, który w ostatnim momencie, tuż przed polem karnym ofiarną interwencją przerwał Kamil Piątkowski. Po chwili defensor Legii po raz kolejny zapobiegł stracie gola dwukrotną blokadą strzałów z pola karnego. Legia więc długo nie mogła otrząsnąć się po tej stracie gola. Dopiero w ostatnich minutach pierwszej części gospodarze ponownie wrócili do kontroli. W 41. minucie głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego uderzał Piątkowski, lecz niecelnie, a chwilę później po błędzie gości z dystansu uderzał Michal Ševčík, zmuszając bramkarza Śląska do interwencji. To był jednak tylko chwilowy przebłysk i przed przerwą graczom Legii nie udało się już na dłużej choćby przebić pod pole karne.

Legia Warszawa - Śląsk Wrocław Artur Jędrzejczyk
fot. Piotr Galas

Na drugą połowę Legia wyszła z kolejna roszadą w składzie. Dla poprawy wydajności środka pola na boisko wprowadzony został Wojciech Urbański a swój występ zakończył Ševčík. Początkowo nie przynosiło to jednak wymiernych efektów. Gra obu zespołów była mocno szarpana, a szczególnie legioniści popełniali masę błędów w rozegraniu i nie mieli większego pomysłu na budowanie akcji, co w pewnych momentach wzbudzało gwizdy na stadionie przy Łazienkowskiej. Pierwszą groźną akcję w tej części w 57. minucie wyprowadzili gości. Mocnym uderzeniem z dystansu zakończył ją Grzegorz Tomiasiewicz, jednak świetną robinsonadą popisał się bramkarz warszawskiego zespołu. Chwilę później to legionistom udało się zaskoczyć defensywę gości. Trochę wolnego miejsca przed polem karnym wykorzystał Kapustka, pomocnik uruchomił prostopadłym podaniem Zjawińskiego, jednak napastnik praktycznie oko w oko z golkiperem dwukrotnie nie trafił w piłkę i nie zdołał oddać nawet strzału.

Po niemrawym kwadransie legioniści nieco podkręcili tempo i udało im się zepchnąć graczy Śląska do niskiej defensywy. ich liczne dośrodkowania z bocznych sektorów i próby przedostania się na pole karne jednak na niewiele się zdawały. W 65. minucie po nieco chaotycznym ataku na strzał ze skraju pola karnego zdecydował się Urbański, pomocnik oddał mocne uderzenie, tuż po poprzeczkę, jednak Karol Niemczycki zdołał sobie z nim poradzić. W 72. minucie goście mogli podwyższyć prowadzenie i wykorzystać kolejne błędy obrony Legii, po których sam na sam z Hindrichem znalazł się Przemysław Banaszak, jednak bramkarz wygrał pojedynek z napastnikiem Śląska. Podobnie, jak dwie minuty później. Goście wyprowadzili kontratak po nieudanym wykonaniu stałego fragmentu gry przez legionistów, z piłką od połowy boiska popędził Luka Marjanac, lecz bramkarz Legii znów zachował zimną krew, skrócił kąt strzelającemu i po profesorsku zapobiegł stracie gola w arcytrudnej sytuacji.

Na ostatni kwadrans w barwach Legii na boisku pojawili się jeszcze Rafał Adamski i Mateusz Szczepaniak. To jednak Zjawiński chwilę po tych roszadach mógł wpisać się na listę strzelców. Napastnik warszawskiej drużyny doszedł do uderzenia głową po dośrodkowaniu z prawej strony, lecz znów uderzył zbyt lekko i za bardzo w środek bramki, by zaskoczyć Niemczyckiego. Pomimo świeżej krwi legioniści nadal byli bezbarwni i nie potrafili przełamać defensywy gości. Bardzo blisko było w 86. minucie. Kapustka świetnym prostopadłym podaniem odnalazł na prawej stronie pola karnego Wszołka, ten dograł w głąb do Zjawińskiego, lecz atakujący w ciężkiej sytuacji trafił prosto w bramkarza. W doliczonym czasie gry dalekim podaniem z własnej połowy Piątkowski próbował uruchomić Adamskiego, ale napastnik zdołał musnąć ją jedynie końcówką buta i skierować prosto do bramkarza.

Gdy wydawało się, że nic już nie uratuje piłkarzy Legii przed pierwszą porażką w tym sezonie, warszawiacy rzucili się z rozpaczliwą kontrą. Świetne podanie otwierające na prawą stronę posłał Szczepaniak, dopadł do niej Wszołek i dośrodkował wysoko na pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Adamski, który świetnym strzałem głową wpakował piłkę do siatki, ratując Legii remis i zapewniając choćby jeden punkt.

2026/2027·Ekstraklasa·6. kolejka
piątek, 28 sierpnia 202620:30
Legia Warszawa
1-1
(0-1)
Śląsk Wrocław
Adamski 90+4'
Samiec-Talar 35'(k)
Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego·Warszawa·Polska
27 072 kibiców22°C · 46%
Składy
Info dodatkowe
Średnia wieku Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka27.36 lat
Podstawowa + zmiennicy26.31 lat
Cała kadra meczowa26.91 lat
Średnia wzrostu Legii Warszawa
Podstawowa jedenastka186.2 cm
Podstawowa + zmiennicy186.1 cm
Cała kadra meczowa185.4 cm
Obsada sędziowska
Sędzia główny
PolskaMarcin Szczerbowicz
Asystent 1
PolskaDawid Golis
Asystent 2
PolskaMichał Sobczak
Techniczny
PolskaPaweł Szuta
VAR
PolskaTomasz Musiał
AVAR
PolskaAdam Kupsik
 

Podaj ten news dalej:
Oceny legionistów
Komentarze (49)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość