Stanisław Małkow (trener Legii): Mecz z drużyną Podhala był dla nas sromotną porażką. Spotkanie z Cracovią miało złagodzić dotkliwą przegraną z nowotarżanami. Powiedziałem zawodnikom, iż jedynie wysoką wygraną będą mogli się zrehabilitować za tę niechlubną plamę, że tylko w taki sposób odkupią swoje winy. Grali z całych swoich sił i jak widać, do samego końca starali się podwyższać korzystny rezultat. Chcieli nawet dobić do dwudziestu goli, ale niestety nie udała im się ta sztuka.
Małkow: Chcieliśmy strzelić 20 goli
poniedziałek, 8 lutego 2010 12:31
Hugollek
Przed nami play-offy – w najbliższym tygodniu zagramy chyba dwa mecze na wyjeździe i zobaczymy jak się potoczą...