Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Konferencja

Stolarski: Wynik nikogo nie krzywdzi

niedziela, 13 września 2026 20:25
Stolarski: Wynik nikogo nie krzywdzi
Mateusz Stolarski | fot. Mishka / Legionisci.com
Legionisci.com
FumenLegionisci.com
4

Mateusz Stolarski (trener Widzewa): Jeśli chodzi o grę i liczbę akcji ofensywnych to jestem zadowolony z naszej postawy. Mogliśmy przechylić szalę na swoją korzyść. Jednak musimy też szanować przeciwnika. Szczególnie, że Legia wyszła na prowadzenie, miała poprzeczkę i Jan Kuchta też miał szansę bramkową. Podchodząc do tematu racjonalnie, uznaję remis za wynik, który nie krzywdzi którejkolwiek ze stron. Aczkolwiek, skoro Legia nie potrafiła wykorzystać swych szans, które miała, to nieco szkoda, że nie zamieniliśmy naszych akcji na bramki. 

To co cieszy… Nasz najgorszy moment był do straty bramki. Drużyna chciała, ale był ciężar, brakowało lekkości w grze jak na treningach. Wiedziałem, że coś nas blokuje. Dostałem odpowiedź, bo gdy nie mieliśmy nic do stracenia, to zrobiliśmy akcję dającą wyrównanie. Od tego momentu byliśmy ciężkim rywalem dla Legii. Szanuję ten remis mając na uwadze staż pracy w Widzewie i fakt grania na wyjeździe. Z drugiej strony jest niedosyt, bo mogliśmy przesądzić losy potyczki.

 

Zmiana w stosunku do pracy Aleksandra Vukovicia

Moją rolą było to, żeby nie przekombinować. Nie chciałem narzucić swego sposobu gry w dwa dni. Sposób pressingu na połowie rywala był pomysłem, który zostawiłem. Jeśli chodzi o obronę niską, to broniliśmy w piątkę momentami. Spodziewaliśmy się, że Legia będzie zmieniać taktykę i ustawienia. Uważałem, że potrzebujemy więcej ludzi w polu karnym i to była moja zmiana. Jeśli chodzi o ofensywę, to mocno skupiliśmy się na akcje środkiem. Za „Vuko” dobrze funkcjonowali bokami. Chcieliśmy zachować balans między grą bokami a środkiem. Jestem zadowolony ze środka pola oraz gry stoperów. Uważam, że gdybyśmy mieli jeden dzień więcej, to moglibyśmy popracować przy kontratakach. 

Decyzja o przejęciu Widzewa


Zdecydowałem się przejąć Widzew dwa dni przed meczem z Legią, bo uważałem, że będzie to świetna okazja, aby zebrać dużo informacji. Wiadomo jak ważny jest to mecz dla kibiców. Chciałem zobaczyć jak funkcjonuje drużyna - czy jest odważna, jaki jest mental, jak wyglądają piłkarską. Widzę już, że w drużynie jest duży potencjał. Widać to po składzie, ale myślę, że stabilizacja w naszej grze, że czas będzie pracować na naszą korzyść. Przed nami Wieczysta Kraków, ale później jest przerwa reprezentacyjna, co oznacza, że będziemy mieć czas na pracę i wspólny trening.

Oczekiwania wobec pracy oraz klubu

Wszyscy wiemy, że takie kluby jak Legia, Widzew, Wisła, Lech to kluby z dużą historią i równie dużymi oczekiwaniami. Wpajasz sobie do głowy, że wielkość klubu obciąża Twój plecak i pojawia się pytanie czy sprostasz oczekiwaniom. Ja podchodzę do tego inaczej - każdy miał swoje marzenia i uważam, że przywilejem jest praca w takim klubie. To oznacza, że Twoja praca idzie w dobrą stronę. Czasami ta otoczka jest tylko na zewnątrz, bo w środku te osoby nie różnią się od tych, którzy pracują w Motorze Lublin czy innym klubie. Każdy chce osiągnąć sukces, każdy jest otwarty, każdy chce pomóc. Chcemy osiągnąć sukces normalnością i standardami. Co to oznacza? Atakujemy i wracamy pod piłkę wszyscy. Wszyscy! Będziemy popełniać błędy, będę robił złe zmiany, piłkarz popełni błąd... Jednak w środku klubu pojawi się kultura, która pozwoli przezwyciężać trudne momenty. 

Podaj ten news dalej:
Oceny legionistów
Komentarze (4)
Zdobywaj rangiWłasny awatar i profilZarezerwuj swój nick
lub komentuj jako gość